steki z arbuza
BEZGLUTENOWE,  DODATKI,  GRILL,  SZYBKIE - DO 25 MINUT

Wegańskie steki z arbuza

Steki z arbuza? Dla mnie ten pomysł też był na początku strasznie dziwny, ale z racji tego, że bardzo lubię kulinarne eksperymenty (szczególnie, gdy są tak mało wymagające jak ten!) to nie minęło 5 minut, a arbuzowe steki już smażyły mi się na patelni. I tak, byłam nastawiona sceptycznie, no bo jak to arbuz w wersji wytrawnej? Ale to okazało się naprawdę pyszne! Dlatego też chcę zachęcić was do wypróbowania, bo ten przepis nie wymaga dużo pracy, a gwarantuję, że efekt was zaskoczy.

Podczas smażenia arbuz zmienia konsystencję, mięknie i przestaje być również wyczuwalna jego słodycz, a marynata z sosu sojowego i czosnku nadaje mu wyrazistego smaku.

ARBUZ Z GRILLA

Te steki można również z powodzeniem przygotować na grillu. Wystarczy ułożyć je na tacce i grillować, podobnie jak na patelni, po około 5 minut z obu stron. Polecam jednak cały czas je obserwować, bo temperatura na grillu jest mniej przewidywalna i możliwe, że steki będą gotowe o wiele szybciej.

WSKAZÓWKI

  • jeśli zdarzyłoby się, że steki się przypalą to wystarczy delikatnie zeskrobać z nich przypaloną warstwę, schodzi bardzo łatwo; ważne jest, żeby nie ściągać ich zbyt wcześnie z patelni, bo wewnątrz będą jeszcze niegotowe

steki z arbuza

Wegańskie steki z arbuza

Czas: 15 minut
Porcje: 4 sztuki

SKŁADNIKI

1/4 małego arbuza, najlepiej bezpestkowego lub o drobnych pestkach

Marynata
2 łyżki (30 ml) sosu sojowego
2 ząbki czosnku, przeciśniętego przez praskę
2 łyżki (30 ml) oleju rzepakowego

olej rzepakowy do smażenia

do podania: świeżo mielony pieprz

PRZYGOTOWANIE

1. Z arbuza wycinam 4 prostokątne kawałki o grubości ok. 1 cm (jeśli używam zwykłego to usuwam pestki) i dokładnie odciskam je z wody na papierowym ręczniku.
2. W miseczce mieszam wszystkie składniki na marynatę i za pomocą silikonowego pędzelka smaruję nią kawałki arbuza.
3. Patelnię smaruję olejem i dobrze rozgrzewam.
4. Układam steki na patelni i smażę na średnim ogniu po 5 minut z każdej strony. Jeśli zaczynają się przypalać dolewam odrobinę oleju.

Podziel się tym na Facebooku

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *