BEZGLUTENOWE,  DANIA GŁÓWNE,  PRZEPISY WEGAŃSKIE,  SZYBKIE - DO 25 MINUT

Wegańskie spaghetti bolognese z „mięsem” Naturli

Dzisiaj przenosimy się do Włoch, a dokładniej do Bolonii, na klasyczne danie z tamtego rejonu – spaghetti bolognese.

Chociaż nazwa ta nie jest do końca poprawna. U Magdy z bloga italiapozaszklakiem.com, natknęłam się na artykuł, w którym pisze, że sos boloński tradycyjnie podaje się we Włoszech z makaronem tagliatelle i potrawa ta nosi nazwę tagliatelle con ragù bolognese lub tagliatelle alla bolognese.

U nas jednak spaghetti bolognese zakorzeniło się chyba już na tyle mocno, że trudno byłoby nam zacząć nazywać je inaczej. Poza tym do mojego dzisiejszego przepisu użyłam makaronu spaghetti, więc pozostanę przy tej trochę niepoprawnej, ale dobrze nam znanej nazwie.

Jeśli zastanawiacie się skąd wziąć główny składnik tego dania – mięso mielone duńskiej firmy Naturli dostępne jest w sklepach Netto (12,99zł/400g). Jest to moim zdaniem najlepszy z obecnie dostępnych zamienników.

WSKAZÓWKI

  • wino można pominąć i zastąpić 2 łyżkami octu winnego lub jabłkowego oraz bulionem lub wodą
wegańskie spaghetti

Wegańskie spaghetti bolognese z „mięsem” Naturli

Czas: 20 minut
Porcje: 3

SKŁADNIKI

300 g dowolnego makaronu (użyłam bezglutenowego spaghetti z czarnej fasoli)
200 g wegańskiego zamiennika mięsa mielonego (użyłam Naturli)
1 cebula
1 ząbek czosnku
1/2 szklanki (125 ml) czerwonego półsłodkiego wina
1 i 1/2 szklanki (375 ml) passaty pomidorowej
5 łyżeczek (40 g) koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka (4 g) erytrytolu (lub dowolnego innego cukru)
1/2 łyżeczki (2,5 g) mielonego cynamonu
pieprz
sól

1 łyżka (15 ml) oleju roślinnego do smażenia

do podania: płatki drożdżowe, świeżo mielony pieprz

PRZYGOTOWANIE

  1. Cebulę kroję w kostkę i wrzucam na rozgrzany na dużej patelni olej. Smażę przez 3 minuty po czym dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek i smażę przez kolejne 2 minuty. 
  2. Dodaję na patelnię mięso i rozdrabniam łopatką. Smażę przez 5 minut.
  3. Dodaję na patelnię wino, passatę, koncentrat pomidorowy, eryrtrytol i przyprawy. Gotuję sos przez 10 minut. 
  4. Gotuję makaron w osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu. 
  5. Odcedzam makaron, przekładam na talerz i polewam sosem. Posypuję płatkami drożdżowymi i świeżo mielonym pieprzem.
sos boloński
Podziel się tym na Facebooku

2 komentarze

  • Magda

    Karolina, bardzo dziękuję za tak miłe wspomnienie Italia poza szlakiem. Faktycznie, Bolończycy przewracają oczami, gdy słyszą spaghetti bolognese. Taki los :). Pozdrawiam ślicznie!

    • Karolina Plaza

      Z przyjemnością mówi się o miejscach z tak wartościową i ciekawą treścią. Co do Bolończyków, to gdyby usłyszeli, że ktoś robi ten sos bez mięsa to pewnie przewróciliby oczami po raz drugi:) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *