wegańskie drożdżowe bułeczki
PRZEPISY WEGAŃSKIE,  SŁODKIE,  WIELKANOC

Wegańskie bułeczki drożdżowe z anyżem w wersji mini

O mamo, jakie one są pyszne! Mega chrupiące z zewnątrz, delikatne w środku, lekko słodkie, z posmakiem anyżu w tle. Jeśli ktoś jeszcze uważa, że nie da się zrobić obłędnych wypieków w wegańskiej wersji to to jest kolejny dowód, że DA SIĘ. A jeśli o ten anyż chodzi – to nie jest to żaden wybijający się na pierwszy plan smak, naprawdę czuć go subtelnie, więc nawet jeśli za anyżem nie przepadasz, to te bułeczki powinny ci smakować! Ja sama nie jestem wielką fanką tej przyprawy, ale uważam, że tutaj jest to świetnie wyważone.

A tak w ogóle to te bułeczki miały być pierwotnie zupełnie inne! Pełnowymiarowe, a nie mini, zamiast anyżu miał być kardamon, ale… gdy zajrzałam do szuflady okazało się, że kardamonu jednak nie mam. A że na chwilę obecną mieszkam w miejscu, z którego do najbliższego sklepu mam ok. 10 km, wyprawa po zakupy nie wchodziła w grę, dlatego pogrzebałam w przyprawach i odkopałam anyż. Ostatecznie wyszło na lepsze, bo odkryłam nowy pyszny smak! Jeśli chodzi o wielkość bułek – ciasto rozwałkowało mi się inaczej niż zakładałam, więc stwierdziłam, że zrobię po prostu mini wersje (przez co swoją drogą zjadłam ich zdecydowanie zbyt dużo i generalnie dodam, że raczej nie nastawiaj się, że jakoś długo się nimi nacieszysz, bo u mnie po 2 godzinach została tylko 1/4).

Chciałam tym samym powiedzieć, że warto wyrobić sobie taki sposób działania w kuchni, żeby brak jednego składnika czy jedna rzecz, która pójdzie nie po Twojej myśli, nie sprawiały od razu, że się wkurzasz i masz ochotę to rzucić. Zazwyczaj można wymyślić jakiś zamiennik, trochę przeformułować swój pomysł na daną potrawę czy wypiek i jasne, to nie będzie już dokładnie to, co miałeś/aś w zamiarze, ale to nie znaczy, że nie będzie pyszne!

Tworząc przepis na te bułeczki wzorowałam się na szwedzkim przepisie na kardemummabullar (czyli bułeczki kardamonowe), ale oczywiście, jak zwykle nie mogłam się powstrzymać i wprowadziłam dużo własnych modyfikacji (z głównym składnikiem na czele, jak już wspominałam). W przypadku pieczenia takie modyfikowanie jest dość ryzykowne, bo wiadomo, pieczenie to proces chemiczny, więc wszystko musi się zgadzać. Na szczęście nic nie zawaliłam, bo bułki wyszły z piekarnika piękne, wyrośnięte i obłędnie pachnące. Ale doszłam przy tym do wniosku, że chyba dlatego tak rzadko zabieram się za wypieki – wolę większą swobodę jaką daje gotowanie.

Zwijanie bułeczek

Jeśli chodzi o zwijanie tych bułeczek to nie będę ukrywać – jest to dość skomplikowana sprawa. Jeśli stwierdzisz, że nie masz do tego głowy (co wcale mnie nie zdziwi, bo mnie samą kosztowało to dużo cierpliwości) to możesz przygotować je w prostszy, a również efektowny sposób – w formie rollsów. Jak to zrobić opisuję poniżej.

WSKAZÓWKI

  • jeśli nie lubisz anyżu i chcesz użyć kardamonu to jak najbardziej! Po prostu podmieniasz w przepisie anyż na kardamon, proporcje się nie zmieniają, wszystko będzie tak samo
  • jeśli lubisz słodsze wypieki, dodaj do ciasta więcej cukru; z podanej ilości bułeczki wychodzą tylko lekko słodkie
wegańskie drożdżowe bułeczki

Wegańskie bułeczki drożdżowe z anyżem w wersji mini

Czas: 25 minut + 2,5 godziny wyrastania
Porcje: ok. 15 sztuk

SKŁADNIKI

Zaczyn
1/2 szklanki (125 ml) ciepłego mleka roślinnego
20 g świeżych drożdży (lub 9 g suchych)
1 łyżeczka cukru

Ciasto
1 i 2/3 szklanki (250 g) mąki pszennej
1 łyżeczka ziaren anyżu
1 łyżeczka soli
2 i 1/2 łyżki (37 g) cukru
3 łyżki (45 ml) oleju

Wypełnienie
3 łyżki (45 ml) oleju
2 łyżki (30 g) cukru
1 łyżeczka ziaren anyżu, rozgniecionych w moździerzu

Do posmarowania i posypania bułeczek
1 łyżka (15 ml) oleju
2 łyżki (30 ml) mleka roślinnego
1/2 łyżeczki ziaren anyżu, rozgniecionych w moździerzu
1 łyżeczka cukru

PRZYGOTOWANIE

  1. Wszystkie składniki na zaczyn mieszam, przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na 15 minut.
  2. W między czasie do miski dodaję wszystkie składniki na ciasto oprócz oleju i mieszam.
  3. Dodaję do miski zaczyn, olej i zaczynam zagniatać ciasto, aż będzie gładkie (ręcznie zajmuje to ok. 10 minut; można też użyć robota).
  4. Przykrywam ciasto i odstawiam w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
  5. Po upływie tego czasu ponownie zagniatam ciasto, przez około 2 minuty.
  6. Znowu przykrywam i odstawiam na kolejną godzinę.

Zawijanie bułeczek – wersja trudniejsza (jak na zdjęciach)

  1. Blat posypuję mąką i rozwałkowuję ciasto na prostokąt o grubości ok. 0,5 cm
  2. Smaruję olejem za pomocą silikonowego pędzelka. Posypuję cukrem i anyżem.
  3. Chwytam ciasto z góry i składam do 2/3 długości prostokąta. Następnie chwytam ciasto z dołu i nakładam je na przed chwilą złożoną część.
  4. Obracam tak złożone ciasto na drugą stronę i lekko dociskam.
  5. Kroję ciasto z góry na dół na paski 2 centymetrowej grubości.
  6. Każdy pasek nacinam przez środek, zaczynając 1 cm od góry. Z powstałych dwóch części jednego paska zaplatam „warkocz”. Następnie powstały warkocz zwijam w bułeczkę owijając dookoła. Końcówkę wciskam pod spód bułeczki.
  7. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Zawijanie bułeczek – wersja łatwiejsza, czyli rollsy

  1. Ciasto rozwałkowuję na prostokąt o grubości ok. 1 cm.
  2. Smaruję olejem za pomocą silikonowego pędzelka. Posypuję cukrem i anyżem.
  3. Zwijam w rulon jak roladę.
  4. Kroję roladę w plasterki, ok. 4-5 centymetrowe.
  5. Powstałe bułeczki układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczenie

  1. Mleko i olej mieszam w miseczce. Tą mieszanką smaruję bułeczki z wierzchu za pomocą silikonowego pędzelka.
  2. Posypuję cukrem i anyżem.
  3. Piekę 13 minut w 200℃. Najlepiej obserwować i wyjąć z piekarnika, gdy będą mocno przyrumienione.
wegańskie drożdżowe bułeczki
Podziel się tym na Facebooku

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *